Ale od czasu do czasu coś tam dłubnę, przestawię z kąta w kąt itd.
Co do skrzyni biegów, to problem wynika wprost z braku starych karterów. A jakże by inaczej...
Zmieniacz biegów, podobnie jak i cała skrzynia, jest kompletnie inna, niż w zwykłym S01. KOMPLETNIE, ale o tym zapewne wiecie. Jak chodzi o konstrukcję i zasadę działania, to jest - upraszczając - nieco zmniejszoną wersją skrzyni z silnika serii W2 (175ccm).
Sam zmieniacz to obrotowa tarcza z wycięciami prowadzącymi wodziki; wodziki są dwa i pracują na osi. Oś to zwykły pręt, którego oba końce osadzone są w karterach, przy czym odcinek osadzony w lewym karterze ma mniejszą średnicę. No tak samo jak w W2. Ino nieco to wszystko mniejsze no i biegi zmienia się w drugą stronę.
Tutaj osie wodzików. Od Sarenki i W2:
Problemy do rozwiązania:
1. Oś wodzików. Jak widać na powyższym zdjęciu - odcinek o mniejszej średnicy jest ukruszony, no nie ma go.
Co ciekawe, dostałem z Sarenką niewielką garść części, wśród których jest też oś wodzików - także z ułamaną końcówką.
Sam element jest konstrukcyjnie banalnie prosty, cały problem będzie w znalezieniu odpowiedniego materiału i wykonawcy.
2. Łożyskowanie osi wodzików. Jak już będzie oś - to trzeba wywiercić pod nią otwory w karterach. Niby nic wielkiego, ale trzeba zachować równoległość osi wodzików do osi wałków skrzyni (względnie, jak kto woli - prostopadłość do płaszczyzny podziału bloku silnika) co sprawę nieco komplikuje. Pewno da radę wiertarką stołową, ale jest jeszcze jedna rzecz. A nawet dwie - bo poza ustaleniem miejsca, gdzie trzeba wiercić (a to proste tylko pozornie) - trzeba by sfrezować miejsce wiercenia tak, aby było płaskie.
3. Mocowanie zmieniacza. Jak widać:
do pełni sukcesu jeszcze nieco brakuje - otwór prawej śruby mocującej podstawę zmieniacza nie do końca jeszcze pokrywa się z otworem w karterze, co powoduje, że oś zmieniacza chodzi z oporami.
PS. Aha - z lag już pociekło;) Dołem - z braku laku nie dałem skórzanych podkładek/uszczelek, w naiwnej nadziei, że miedziane podkładki stykną;-) A stabilizator przedniego bębna od S2 nie pasuje.
2 komentarze:
Do dziś nie mogę wyjść z podziwu, że wyjebałeś stare kartery... :)
No weź, leżącego się nie kopie ;P
Prześlij komentarz